2008-2009

Nie ma

nie ma czasu
ani miłości
to była tylko jedna noc
może dwie

jestem syreną
dwiema połówkami swojej całości
kiedy dotykasz mnie

to boli
aż do kości

zdradziłam się

Czas leczy rany

dlaczego nie
wyjechać i nie wrócić więcej
zostawić i odjechać w siną dal
pamiętasz gdy
do obicia swojej twarzy w łazience
szeptałaś tak

a lustro
kawałek szkła bez duszy i serca
pokazało ból i żal
szara cera i brak życia w ciele
i w tej sukience
nie zdołałaś przykryć tego tyle lat

i teraz wiesz to już na pewno
nie można uciec i zapomnieć
choć z czasem wszystkie krzywdy bledną

ich nigdy
nie da się oswoić

Fala


cokolwiek robisz
wróci
w pewnym dniu
jego łzy
i twój ból
dotkną cię
jak fala

ona przybliżać się będzie
oddalać
kara
za tysiące dni starań

Ziarnko piasku

tylu nie jest dane
zobaczyć to co dziś oglądamy
ciepło
twoich ramion
mój kanon

każdy z nas to
kilka sekund które trwamy
ziarnko piasku
w oceanie

światła błysk
co rano

Gdy ciebie nie ma

gdy ciebie nie ma 
ja
to nie ta sama ja
jesteś przez chwilę
pokazujesz
całkiem inny świat

kim jesteś
że wpadłeś bezszelestnie
otuliłeś szczęściem

jak ćma
bliżej nie mogę
bo
spłonę

Teraz albo nigdy

teraz albo nigdy 
mówię sobie
robię to co zawsze chciałam robić
palę odwagę jak pochodnię

plany snuję
obyś zrozumiał
jeśli nie przecież nie umrze świat
może tylko z nim
my

teraz albo nigdy
va bank
obstawiam serce

wygrywam łzy
nie ja pierwsza
i nie ostatnia